Imieniny:
KOLARZE ROZPOCZĘLI SEZON
Od zwycięstwa w Pucharze Polski rozpoczęła sezon Katarzyna Pawłowska w kategorii Elity kobiet (seniorki). Ze względu na żałobę narodową w kraju, zawody odbyły się z tygodniowym opóźnieniem. Pierwszego dnia rozegrano jazdę indywidualną na czas we wszystkich kategoriach wiekowych. Począwszy od najmłodszych, bardzo dobrze spisali się wszyscy zawodnicy Limaro. W kategorii juniorek młodszych zwyciężyła Łucja Pietrzak z Koźminianki, ale drugie miejsce zajęła zawodniczka Limaro, Karolina Jurczak. Wszystkie pozostałe kórniczanki uplasowały się w pierwszej dziesiątce, Alicja Ratajczak była piąta, a Wiktoria Żegleń i Diana Wiza zajęły kolejno miejsca dziewiąte i dziesiąte. Wśród juniorek najlepiej wypadła Paula Fronczak zajmując miejsce siódme, a Patrycja Wiza i Paula Dutkiewicz uplasowały się na początku drugiej dziesiątki. W wyścigu seniorek zwyciężyła Eugenia Bujak z Gliwic, a Kasia Pawłowska uplasowała się na trzecim miejscu ze stratą zaledwie 5 sek. do zwyciężczyni.
Bardzo dobrze rozpoczęli sezon nasi juniorzy, a w szczególności Mistrz Polski 2008 w tej specjalności Daniej Horyza, który zajął drugie miejsce, ustępując jedynie Markowi Kulasowi z Floty Gdynia o 4 sek. Dziesiąte miejsce zajął inny zawodnik Limaro Daniel Adamski, a Kacper Burchacki był szesnasty.
Następnego dnia rozegrano wyścigi ze startu wspólnego, gdzie swoje pierwsze zwycięstwo odniosła wspomniana już Katarzyna Pawłowska, natomiast najmłodsze zawodniczki Limaro, również pozostawiły po sobie bardzo dobre wrażenie. Wśród juniorek młodszych Alicja Ratajczak zainicjowała ucieczkę, w której znalazły się wszystkie najlepsze zawodniczki w tej kategorii w kraju, m.in. aktualna mistrzyni Polski Katarzyna Kirchenstain. Zwyciężyła Marta Tarczyłło z Darłowa a Alicja po pięknej jeździe, zajęła ostatecznie czwarte miejsce. W pierwszej dziesiątce uplasowała się jeszcze Diana Wiza (9m). W wyścigu juniorek czwarte miejsce zajęła Paula Fronczak, natomiast wśród juniorów Horyza i Burchacki zajęli kolejno miejsca piąte i szóste.
Tydzień później rozegrano kolejną, drugą już serię Pucharu Polski w Górzycy, tym razem tylko dla dziewczyn. Pierwszego dnia tradycyjnie rozegrano „czasówkę”, podczas, której na trzecim stopniu podium wśród juniorek młodszych stanęła Karolina Jurczak, wyprzedzając o 2 sek. koleżankę klubową Alicję Ratajczak. Diana Wiza i Wiktoria Żegleń uplasowały się podobnie, jak w Strzelcach na miejscu 9 i 10. W wyścigu seniorek Kasia Pawłowska zajęła ponownie trzecie miejsce ustępując pierwszej na mecie Bujak zaledwie o 6 sek. Juniorki z Kórnika na czas nie startowały. Następnego dnia odbyły się wyścigi ze startu wspólnego, podczas których najlepiej wypadła Alicja Ratajczak zajmując drugie miejsce, co w klasyfikacji generalnej Pucharu Polski pozwoliło jej objąć prowadzenie. W wyścigu seniorek ponownie trzecia była Kasia Pawłowska i ona również umocniła się na prowadzeniu w Pucharze Polski kobiet open. W wyścigu juniorek dwie zawodniczki Limaro, Paula Fronczak i Paula Dutkiewicz zajęły kolejno miejsca szóste i siódme. Rozegrano również wyścig dla młodziczek, który wygrała Jagoda Garczarek z Limaro.
W Noskowie odbył się wyścig szosowy o Puchar Wójta Gminy Jaraczewo. W wyścigu dla młodziczek wygrała Natalia Radzicka, natomiast w wyścigu dla juniorów młodszych trzecie miejsce zajął Szymon Rozmiarek a szóste Adam Radzicki - obaj Limaro.
DOSKONAŁY WYSTĘP DRUŻYNY JUNIORÓW W GRUDZIĄDZU
W Grudziądzu odbył się XXII Międzynarodowy wyścig juniorów o Puchar Prezydenta Grudziądza, zaliczany do punktacji UCI. Na starcie stanęło 30 zespołów z jedenastu państw, w tym 13 ekip zagranicznych, a wśród nich zespół UKS Jedynka Limaro Kórnik. Pierwszy etap to wyścig drużynowy na czas, podczas, którego rewelacją okazała się drużyna z Kórnika, zajmując trzecie miejsce. Zwyciężył zespół Moskwy (z Mistrzem Świata w składzie) przed Pacyfikiem Toruń. Kórniczanie (w składzie: Daniel Horyza, Kacper Burchacki, Daniel Adamski i Mateusz Lewandowski) do torunian stracili zaledwie 3 sek., natomiast w pokonanym polu pozostawili kilka reprezentacji narodowych m.in. Białorusi, Ukrainy, Belgii, Izraela, Słowacji, Litwy i Łotwy oraz słynne szkoły kolarskie z Niemiec (Turyngii i Cottbus).
Pozostałe cztery etapy to niesamowicie ciężka walka blisko 180 kolarzy na ogromnych prędkościach, na których niezwykle aktywny był reprezentant Limaro Daniel Horyza, który w klasyfikacji generalnej wyścigu zajął jedenaste miejsce. Do pełni szczęścia zabrakło naprawdę niewiele. Horyza na każdym etapie był niezwykle aktywny (chyba najaktywniejszy ze wszystkich Polaków), uczestniczył praktycznie we wszystkich poważnych akcjach zaczepnych, niejednokrotnie jako jedyny z polskich zawodników. Najbliżej sukcesu był na etapie czwartym, kiedy uciekał przez ponad 40km wraz z Białorusinem, Belgiem i Ukraińcem. Niestety ci dwaj ostatni w końcówce osłabli i we dwójkę nie byli w stanie utrzymać przewagi nad rozpędzonym peletonem do mety. Gdyby ta ucieczka się powiodła, Horyza skończyłby wyścig na trzecim miejscu, co w historii już dwóm zawodnikom z Kórnika się udawało (2002 -Mateusz Taciak i 2005 - Robert Małyszek). Ostatecznie wyścig wygrał Rosjanin Alexander Grigoriew, przed Białorusinem Nikitą Zharovenem i Niemcem Jurim Vasilivem.
Paweł Marciniak